Home PO GODZINACHHellboy: Wzgórza Nawiedzonych – Czy warto oglądać?

Hellboy: Wzgórza Nawiedzonych – Czy warto oglądać?

by Redakcja

Hellboy powraca na ekrany w nowej odsłonie, tym razem wierniejszej komiksowemu pierwowzorowi Mike’a Mignoli. Czy „Wzgórza Nawiedzonych” to udany powrót kultowego bohatera, czy kolejna hollywoodzka wpadka? Zapraszamy do lektury naszej recenzji!

Fabuła prosto z kart komiksu

„Hellboy: Wzgórza Nawiedzonych” przenosi nas do malowniczej, aczkolwiek mrocznej Szkocji. Czerwony diabeł wraz z dwójką agentów Biura Badań Paranormalnych i Obrony zostaje wysłany do niewielkiej wioski, by zbadać sprawę tajemniczych zniknięć. Szybko okazuje się, że za wszystkim stoją pradawne siły zła, które pragną zniszczyć świat ludzi. Hellboy musi stawić im czoła, wykorzystując swoje piekielne moce i cięty język.

Film Briana Taylora czerpie garściami z komiksowego pierwowzoru, co z pewnością ucieszy fanów serii. Fabuła jest wierna oryginałowi, a wiele scen zostało przeniesionych na ekran praktycznie 1:1. Twórcy zadbali o to, by oddać klimat mrocznych i groteskowych opowieści Mignoli, pełnych folkloru, magii i potworów.

Jack Kesy w roli Hellboya

W postać kultowego diabła wciela się Jack Kesy, znany z ról w takich produkcjach jak „Deadpool 2” czy „The Strain”. Kesy, choć nie ma charyzmy Rona Perlmana, radzi sobie całkiem nieźle. Jego Hellboy jest bardziej brutalny i dziki, bliższy komiksowemu oryginałowi. Aktorowi udaje się uchwycić specyficzny humor i cynizm postaci, co jest dużym plusem filmu.

Efekty specjalne i klimat

Niestety, „Wzgórza Nawiedzonych” nie zachwycają pod względem technicznym. Efekty specjalne są momentami słabe i przypominają produkcje klasy B. Niektóre sceny walki wyglądają sztucznie i nieprzekonująco. Również scenografia i kostiumy nie robią wrażenia. Film cierpi na ograniczony budżet, co widać na ekranie.

Na szczęście, „Wzgórza Nawiedzonych” bron się klimatem. Mroczna i tajemnicza atmosfera Szkocji, w połączeniu z folklorem i legendami, tworzy niepowtarzalny nastrój. Film potrafi przestraszyć i zaintrygować, a niektóre sceny są naprawdę mocne i zapadają w pamięć.

Czy warto oglądać „Hellboy: Wzgórza Nawiedzonych”?

„Hellboy: Wzgórza Nawiedzonych” to film nierówny. Z jednej strony cieszy wierność komiksowemu pierwowzorowi i udana kreacja Jacka Kesy’ego. Z drugiej strony, produkcja cierpi na niski budżet i słabe efekty specjalne. Jeśli jesteś fanem Hellboya i komiksów Mike’a Mignoli, zdecydowanie warto dać temu filmowi szansę. Jeśli jednak oczekujesz hollywoodzkiego blockbustera z oszałamiającymi efektami specjalnymi, możesz się rozczarować.

Plusy i minusy filmu:

Plusy:

  • Wierność komiksowemu pierwowzorowi
  • Klimatyczna atmosfera mrocznej Szkocji
  • Udana kreacja Jacka Kesy’ego w roli Hellboya
  • Niektóre sceny są naprawdę mocne i zapadają w pamięć

Minusy:

  • Słabe efekty specjalne
  • Niska jakość scenografii i kostiumów
  • Film momentami nuży

Podsumowanie

„Hellboy: Wzgórza Nawiedzonych” to film skierowany przede wszystkim do fanów komiksów Mike’a Mignoli. To wierna adaptacja jednego z najbardziej znanych odcinków serii, która zachwyca klimatem i mroczną atmosferą. Niestety, produkcja cierpi na niski budżet i słabe efekty specjalne. Mimo to, „Wzgórza Nawiedzonych” to ciekawa propozycja dla fanów horroru i fantasy, którzy szukają czegoś innego niż typowe hollywoodzkie blockbustery.

Related Articles

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić komfort użytkowania. Zakładamy, że wyrażasz na to zgodę, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuj Czytaj więcej