Sylvester Stallone, ikona kina akcji, kojarzony przede wszystkim z rolami Rocky’ego Balboa i Johna Rambo, zaskoczył widzów wcielając się w postać Dwighta „Generała” Manfredi w serialu „Tulsa King”. Ta produkcja Paramount+ to nie tylko powrót Stallone’a na mały ekran, ale i zupełnie nowe oblicze aktora, który z brawurą wciela się w mafijnego bossa zesłanego do Oklahomy.
Spis treści
„Tulsa King” – fabuła serialu
„Tulsa King” opowiada historię Dwighta Manfredi, capo nowojorskiej mafii, który po 25 latach odsiadki wychodzi na wolność. Zamiast jednak wrócić do dawnego życia i należnego mu szacunku, zostaje wysłany przez swojego szefa do Tulsy w Oklahomie, aby tam zbudować nowe przestępcze imperium. Dwight, przyzwyczajony do betonowej dżungli Nowego Jorku, musi odnaleźć się w zupełnie nowym środowisku, pełnym kowbojów, prerii i indiańskich rezerwatów.
W „Tulsa King” Stallone tworzy postać złożoną i intrygującą. Dwight to twardziel ze starej szkoły, lojalny wobec swoich zasad, ale jednocześnie potrafiący odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nie stroni od przemocy, ale ma też swoje słabości i poczucie humoru. Jego relacje z nowymi współpracownikami, a także z córką, z którą próbuje odbudować więź, stanowią ważny element serialu.
Stallone w nowym wcieleniu
Rola w serialu to dla Sylvestra Stallone’a odejście od ról, z którymi był dotychczas kojarzony. W serialu nie zobaczymy go w ringu bokserskim ani z karabinem maszynowym w dłoni. Tym razem Stallone stawia na subtelniejszą grę aktorską, skupiając się na psychologicznym portrecie postaci. Jego Dwight to człowiek z przeszłością, który próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie, który się zmienił.
Stallone sam przyznał, że rola w „Tulsa King” była dla niego dużym wyzwaniem. „To zupełnie inny rodzaj postaci niż te, które grałem wcześniej. Dwight to człowiek z krwi i kości, z wadami i zaletami. Musiałem znaleźć sposób, aby go zagrać autentycznie i wiarygodnie” – powiedział aktor w jednym z wywiadów.
„Tulsa King” – sukces serialu
„Tulsa King” spotkał się z pozytywnym odbiorem zarówno widzów, jak i krytyków. Serial chwalony jest za ciekawą fabułę, dobrze napisane dialogi i świetne kreacje aktorskie, na czele z Sylvesterem Stallone’em. Wielu widzów doceniło również humor i lekkość, z jaką twórcy podeszli do tematu mafii.
Sukces serialu sprawił, że Paramount+ zdecydowało się na kontynuację. Drugi sezon „Tulsa King” miał premierę w listopadzie 2023 roku. W nowych odcinkach Dwight i jego ekipa kontynuują budowę swojego przestępczego imperium w Tulsie, muszą jednak stawić czoła nowym wrogom i wyzwaniom.
Dlaczego warto obejrzeć „Tulsa King”?
To serial, który z pewnością przypadnie do gustu fanom Sylvestra Stallone’a, ale nie tylko. To również ciekawa propozycja dla miłośników gangsterskich historii, którzy szukają czegoś nowego i świeżego. Oto kilka powodów, dla których warto obejrzeć „Tulsa King”:
- Sylvester Stallone w nowym wcieleniu: Zobaczcie ikonę kina akcji w roli, jakiej jeszcze nie gral.
- Ciekawa fabuła: Serial to wciągająca historia o mafii, lojalności, zdradzie i odkupieniu.
- Świetne dialogi i humor: Serial bawi i trzyma w napięciu do samego końca.
- Doskonała obsada: Oprócz Stallone’a w serialu występują m.in. Andrea Savage, Martin Starr i Garrett Hedlund.
- Klimatyczne zdjęcia: Oklahoma została w serialu pięknie sfotografowana.
„Tulsa King” to serial, który warto obejrzeć. To świetna rozrywka, która pozostawia widza z niejednym pytaniem i zachęca do refleksji nad życiem.
