Paddington powraca! Tym razem nasz ulubiony miś z peruwiańskiej dżungli zabiera nas w pełną przygód podróż do swojej ojczyzny. Czy „Paddington w Peru” dorównuje swoim poprzednikom? Czy magia pozostała ta sama? Przekonajmy się!
Przygoda w sercu Amazonii
Paddington w Peru rozpoczyna się w Londynie, gdzie rodzina Brownów przygotowuje się do urodzin cioci Lucy. Paddington, chcąc sprawić jej wyjątkowy prezent, postanawia odnaleźć w Peru magiczny pop-up book, o którym opowiadała mu ciotka. Wraz z Brownami wyrusza więc w pełną niespodzianek podróż do Ameryki Południowej.
Film, Judy, Jonathan, Mary i Henry trafiają do Domu Emerytowanych Niedźwiedzi, gdzie poznają uroczego niedźwiedzia o imieniu Biorąc. Szybko okazuje się jednak, że sielankowy klimat miejsca skrywa pewną tajemnicę. Paddington, wraz z nowym przyjacielem, wyrusza na poszukiwanie skarbu Inków, a cała rodzina Brownów zostaje wciągnięta w wir nieoczekiwanych wydarzeń.
Zmiana reżysera, ale nie klimatu
„Paddington w Peru” to pierwszy film z serii, który nie został wyreżyserowany przez Paula Kinga (twórcy dwóch poprzednich części). Jego miejsce zajął Dougal Wilson, znany z reżyserowania teledysków i reklam. Mimo zmiany reżysera, film zachowuje charakterystyczny dla serii humor, ciepło i urok. Wilson umiejętnie kontynuuje styl poprzednich części, dbając o to, by „Paddington w Peru” był spójny z całością.
Nowe postacie, nowe wyzwania
Oprócz znanych i lubianych bohaterów, w filmie pojawiają się nowe, barwne postacie. Wśród nich znajdziemy m.in. wspomnianego już niedźwiedzia Biorącego, który szybko staje się przyjacielem Paddingtona, oraz antropologa Wilkinsa, który pomoże misiom w poszukiwaniu skarbu.
Nowe postacie wprowadzają do filmu świeżość i dynamikę, a relacje między nimi są źródłem wielu zabawnych sytuacji.
Humor, wzruszenia i ważne przesłania
„Paddington w Peru” to film, który bawi, wzrusza i skłania do refleksji. Podobnie jak poprzednie części, porusza ważne tematy, takie jak rodzina, przyjaźń, tolerancja i akceptacja inności.
Humor w filmie jest lekki i inteligentny, a scenariusz pełen zabawnych dialogów i sytuacji. Nie brakuje też momentów wzruszających, które trafiają prosto do serca.
Wizualna uczta dla oczu
„Paddington w Peru” to również film pięknie zrealizowany pod względem wizualnym. Zdjęcia kręcono w Peru, Kolumbii i Anglii, dzięki czemu widzowie mogą podziwiać zapierające dech w piersiach krajobrazy Amazonii i Andów.
Animacja Paddingtona i innych zwierząt jest na najwyższym poziomie, a efekty specjalne robią wrażenie.
Czy warto wybrać się do kina?
„Paddington w Peru” to film, który z pewnością spodoba się zarówno dzieciom, jak i dorosłym. To idealna propozycja na rodzinny wypad do kina.
Film bawi, wzrusza i uczy, a przy tym jest pięknie zrealizowany. Jeśli lubicie poprzednie części przygód Paddingtona, to „Paddington w Peru” z pewnością Was nie rozczaruje.
Ocena: 4.5/5
